środa, 27 lipca 2016

"Krivoklat"Jacek Dehnel




Po krótkiej notce informacyjnej zapragnęłam przeczytać najnowszą powieść J. Dehnela...
Temat sztuki, osobiście mi bliski ze względu na profil studiów, temat szaleństwa już niekoniecznie..
Połakomiłam się na treść...
Dla tej książki trzeba mieć czas, bo specyficzny styl pisania wzorowanym na T. Bernhardzie to specyficzny słowotok, strumień myśli, praktycznie bez przystanków.
Na tę książkę trzeba mieć czas, jest wymagająca chyba że ktoś jest wybitnie zdolny do "słuchania" literackiego monologu.
Autor próbuje się zmierzyć z komercjalizacją sztuki, samą formą, wysoka czy nie wysoka...
Kilkukrotnie odwołuje się do E.J. Gombricha (autora książki "O sztuce"), autor ten pięknym płynnym, przejrzystym językiem tłumaczy świat sztuki, niestety mam wrażenie że pan Dehnel niepotrzebnie ją w swojej książce komplikuje, nawet jeżeli ma być to zabieg literacki, w końcu mamy do czynienia z szaleńcem "zajmującym" się sztuką.
Fabuła się przeciąga, kilkukrotnie czekałam na żywszy bieg akcji  a stykałam się z monotonnym prowadzeniem historii (ciekawej).
Sztuka się nie deaktualizuje, plus za zwrócenie uwagi na krótkie życie rzeczy w naszej rzeczywistości...tęsknotę za rzemieślniczą trwałością  która w naszych czasach jest rzadko spotykana...

jak dla mnie 3 z plusem


dziękuję za możliwość przeczytania książki Wydawnictwu ZNAK Literanova

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz