sobota, 30 lipca 2016

"Idealna" Magda Stachula

Nie czytałam dziewczyny w pociągu ale mam słabość do piszących kobiet, tutaj autorka jest dodatkowo młoda. I lubię kiedy historia umieszczona jest w polskich realiach.
Jest to debiut i moim zdaniem bardzo udany.
To był specyficzny zakład z Wydawnictwem o to czy książka mi się spodoba.

Historia opowiada o młodym małżeństwie Anity i Adama. To młoda wykształcona, żyjąca na dobrym poziomie para która ma już prawie wszystko...no właśnie...
Anita bezskutecznie od lat stara się o dziecko. Piękna ambitna mądra dziewczyna, w oczach męża uznana za ideał zaczyna chorować. Jej oczy tracą blask, irytuje ją obecność męża, woli być sama... popada w depresję. Niczego nieświadomy mąż wynagradza sobie trudną sytuację domową łatwym romansem.
No i tu standardowa sytuacja zamienia się kalejdoskopowo.
Narracji jest wiele na czym zyskuje książka.
Świat współczesnej technologii ułatwia bohaterom "odpływanie" bądź kontrolowanie... z początku myślałam że ta historia w jakiś sposób mówi o zjawisku zwanym stalkingiem, ale to bardziej skomplikowana  sytuacja wprowadza nas w stan nerwowego napięcia.
To coś więcej, każe nam śledzić losy bohaterów które w kulminacyjnym momencie zaskakująco się przeplotą.
Sama autorka linkuje artykuł do GW w którym mowa o nowym  gatunku domestic noir do którego chce by zaliczała się jej książka. To gatunek który oplata się w okół ciemnej strony związków, historii kobiet które nie boją się zemsty, w końcu czasami o  zbrodniach, choć nie zawsze tak się staje.

Anita która pracuje z domu, błądząc w swojej depresji, brak kontaktu z ludźmi nie ułatwia wyjście z jej choroby natyka się na dowód nielojalności Adama.
Zaskakujące jest to kto okazuje się kochanką i jakimi motywami się kierowała.
Ważnym elementem książki staje się również obraz z kamery która na żywo transmituje przejazd czeskiego tramwaju po Praskich torach i kogo ta kamera uchwyca na przystankach.
To wisieńka na torcie, dodatkowy kryminalny element wcale nie przeładowuje historii tylko ją ubogaca.

Zdecydowanie polecam tę książkę i tą młodą autorkę i jestem ciekawa następnych książek Pani Magdy.


Dziękuję Wydawnictwu Znak literanova za możliwość przeczytania książki przed jej premierą.

środa, 27 lipca 2016

"Krivoklat"Jacek Dehnel




Po krótkiej notce informacyjnej zapragnęłam przeczytać najnowszą powieść J. Dehnela...
Temat sztuki, osobiście mi bliski ze względu na profil studiów, temat szaleństwa już niekoniecznie..
Połakomiłam się na treść...
Dla tej książki trzeba mieć czas, bo specyficzny styl pisania wzorowanym na T. Bernhardzie to specyficzny słowotok, strumień myśli, praktycznie bez przystanków.
Na tę książkę trzeba mieć czas, jest wymagająca chyba że ktoś jest wybitnie zdolny do "słuchania" literackiego monologu.
Autor próbuje się zmierzyć z komercjalizacją sztuki, samą formą, wysoka czy nie wysoka...
Kilkukrotnie odwołuje się do E.J. Gombricha (autora książki "O sztuce"), autor ten pięknym płynnym, przejrzystym językiem tłumaczy świat sztuki, niestety mam wrażenie że pan Dehnel niepotrzebnie ją w swojej książce komplikuje, nawet jeżeli ma być to zabieg literacki, w końcu mamy do czynienia z szaleńcem "zajmującym" się sztuką.
Fabuła się przeciąga, kilkukrotnie czekałam na żywszy bieg akcji  a stykałam się z monotonnym prowadzeniem historii (ciekawej).
Sztuka się nie deaktualizuje, plus za zwrócenie uwagi na krótkie życie rzeczy w naszej rzeczywistości...tęsknotę za rzemieślniczą trwałością  która w naszych czasach jest rzadko spotykana...

jak dla mnie 3 z plusem


dziękuję za możliwość przeczytania książki Wydawnictwu ZNAK Literanova