sobota, 1 sierpnia 2015

lato inne niż wszystkie













//
nie spełniło się 8 lat temu. spełnia się teraz. szczypię się nieustannie sprawdzając czy to nie sen.
Edukacja Artystyczna w zakresie sztuk plastycznych :)
Z Bożą pomocą.
Wdzięczność.
By nie zakopywać swoich talentów.



BAJECZNIE BOGACI AZJACI Kevin Kwan Wydawnictwo Znak literanova


BAJECZNIE BOGACI AZJACI



Bajecznie bogaci Azjaci, Kevin Kwan, Znak, Kraków 2015, ISBN 978-83-240-2726-2, s.492



Kiedy dostałam od Wydawnictwa Znak propozycję tej właśnie książki do recenzji chwilę się wahałam.

Nie znałam jej autora. Temat też dla mnie daleki. Ale wygrał sentyment do Azji, jej kultury, historii,  kuchni… zastanawiałam się tylko na ile książka bogata jest w taką treść.
I skusiła mnie rekomendacja Anny Wintour, bo sama zajmując się szyciem, byłam ciekawa tego tematu.Projektowania. Świata mody.

Parząc zieloną herbatę i zasiadając do tej książki dałam dałam się jednak mocno wciągnąć w świat niewyobrażalnie bogatych ludzi.
Głównymi bohaterami  są Rachel  i Nick młodzi wykładowcy.  Para która staje przed wyzwaniem kolejnego kroku w ich związku.  Rachel twardo stąpająca po ziemi , robiąca w Stanach karierę  naukową  zostaje namówiona przez swojego partnera w podróż na ślub jego przyjaciela.
Niby nic a jednak połączenie tego z poznaniem jego rodziny o której nic nie wie jest mieszanką wybuchową.

To nie jest książka jak mądrze inwestować  i  wydawać pieniądze, to książka o tym jak je pieniądze trwonić…
O tym jak pieniądze wikłają w niewygodne układy i jak ograniczają.
I że przychodzi czas kiedy trzeba się do swojej fortuny ustosunkować...

Barwne opisy kurortów znane tylko ze zdjęć i folderów biur podróży, soczyste postacie, opisy jedzenia (szczególnie słodkości). Trochę bajka o księżniczkach które zmieniają sukienki i biżuterię jak „rękawiczki”.
O tym że forsa nie załatwia bycia dobrym człowiekiem, ale raczej tego człowieka przekreśla…
O tym że długo w takiej śmietance „towarzyskiej” nie da  się obracać bo staje się gorzka, cierpka…
Zaciekłość intrygi ukryte za wielką fortuną ("Musisz nas zrozumieć. To jedna wielka wioska: każdy interesuje się każdym")…ciemna strona bycia bogaczem.
Nieufność…

O tym ile trzeba mieć siły by się temu przeciwstawić i pozostać sobą.
Jak boli nadawanie wygodnych etykiet.("OWWN-"osoby o wysokiej wartości netto")

I trochę o tym jak łatwo człowiek się nabiera fortuna jest najważniejsza zapominając o przestarzałych wartościach, jak nauka, zdobywanie wiedzy, ciężka praca, prawdziwa przyjaźń czy okazywanie miłości...


Czytałam tę książkę po ciężkich zapełnionych po brzegi dniach...i ona spełniała swoją funkcję, dawała chwilę relaksu, oddechu, wartka akcja, przerzucanie uwagi na pobocznych bohaterów ubarwiały ją umiejętnie( i nie pogubiłam się ! :) ) lekka, zabawna. 

Daję jej duży plus.