niedziela, 7 grudnia 2014

nowy komin

   
udało mi się doszyć komin do opaski na rękę uszytej na szybko





W międzyczasie miało miejsce bardzo ważne wydarzenie :)
Pierwsze najmłodszej.Banalne westchnienie jak ten czas leci.
Ledwo pojawiła się po drugiej stronie brzucha a już powoli opanowuje bieganie bo od jakiś 2 mc sama chodzi i wchodzenie na krzesełko sprawia jej niesamowitą frajdę, mogłabym tak bez końca opowiadać ale to nie czas i miejsce...

W końcu poza internetami jest prawdziwe życie (mimo wszystko!) i prawdziwe relacje ;)








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz