wtorek, 28 stycznia 2014

zimowe starcia

zimowe starcia ...
z chłodem

trzymam w rękach nie wiem już który kubek herbaty, ogrzewam dłonie i czoło...
zakładam flanelową koszule, najlepiej chodziłabym non stop w szaliku

ściągnęłam Biblię w mp3 (tą cenną rzecz można znaleść m.in TU) na wypadek dni których pędu nie da się zatrzymać
do słuchania przy zmywaniu naczyń, czy w momencie rozwieszania prania...

rzeczywistość się zmienia kiedy rezygnujesz ze wszystkiego, poddajesz się i znajdujesz czas na NIEGO...

na SPOTKANIE, rozmowę z NIM, z BOGIEM

sprawdzone, myślałam że już nic w pewnej kwestii się nie zmieni, już miałam się poddać, tak bardzo bolało...
ale przecież ON jest WSZECHMOGĄCY... wszystko - może

Uszytek zrobiony w trakcie chorowania, na pocieszenie mojej córeczki ozdoba do zawieszenia na łóżko









***
zamieram, czuję totalną bezradność, żyjemy w czasach myślenia o tylko o sobie, braku reakcji, odwagi, honoru, myślę o Ukrainie i jedyne co jestem w stanie zrobić to modlić się o tych wszystkich ludzi, którzy przelewają krew za suwerenność swojego kraju, walczą o wszystko, o swoje życie ...

Stasiuk o sytuacji tam  - link

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz