piątek, 31 stycznia 2014

RE:cyklingowo - niebieska bluzka

Sezon grzewczy już w pełni.
Wszystko wysusza się na wiór.
Palec na którym nosiłam obrączkę zbojkotował  i noszę go teraz zaplastrowanego.

Porządki z grubsza ogarnięte :)

Dzisiaj miałam szybką akcje szyciową.
Po głowie chodziło mi ostatnio że muszę coś zrobić z nielubianymi bluzkami "po domu"
Nielubianymi za wysoki stan kołnierza ...czy jak to się tam nazywa przy t-shitrach.

Oto efekty :

zdj pt  nie bawię się w wykroje ;)


"narzędzia zbrodni"...na bluzce oczywiście
odrysowywanie


wycinanie


podwijanie


maszyna w akcji

efekt końcowy
+
uśmiech kaczuchy
( miałam ubaw z córeczką oglądając to zdjęcie ale lepszego nie zrobiłam dzisiaj więc od biedy wstawiam ) 


wtorek, 28 stycznia 2014

zimowe starcia

zimowe starcia ...
z chłodem

trzymam w rękach nie wiem już który kubek herbaty, ogrzewam dłonie i czoło...
zakładam flanelową koszule, najlepiej chodziłabym non stop w szaliku

ściągnęłam Biblię w mp3 (tą cenną rzecz można znaleść m.in TU) na wypadek dni których pędu nie da się zatrzymać
do słuchania przy zmywaniu naczyń, czy w momencie rozwieszania prania...

rzeczywistość się zmienia kiedy rezygnujesz ze wszystkiego, poddajesz się i znajdujesz czas na NIEGO...

na SPOTKANIE, rozmowę z NIM, z BOGIEM

sprawdzone, myślałam że już nic w pewnej kwestii się nie zmieni, już miałam się poddać, tak bardzo bolało...
ale przecież ON jest WSZECHMOGĄCY... wszystko - może

Uszytek zrobiony w trakcie chorowania, na pocieszenie mojej córeczki ozdoba do zawieszenia na łóżko









***
zamieram, czuję totalną bezradność, żyjemy w czasach myślenia o tylko o sobie, braku reakcji, odwagi, honoru, myślę o Ukrainie i jedyne co jestem w stanie zrobić to modlić się o tych wszystkich ludzi, którzy przelewają krew za suwerenność swojego kraju, walczą o wszystko, o swoje życie ...

Stasiuk o sytuacji tam  - link

wtorek, 14 stycznia 2014

Nowe

Bardzo biegany tydzień mam, lekarze, fotograf...
Z radością patrzę na moją nową maszynę którą dostałam od Męża na święta.
Ale czasu starcza na wieczorne przesiadywanie na printerescie i szukaniu tutków i inspiracji do szycia...
Jakoś nie mam serca budzić dzieciaków bo wolne ostatnio mam dopiero po 21.
Ale mam plan działania jak to robić w systemie ja i 3jka dzieci podczas dnia :)
Zobaczymy co z tego wyjdzie.


Kalendarz

Dostałam rewelacyjny różowy kalendarz od męża ale synek szybko go spersonalizował długopisem ..a ja dobiłam zmywaczem do paznokci. Okładka z "kimona" uszta na nowej maszynie (marzenia się spełniają!!!) :) 
ps.mam nadzieję że ten nowy rok będzie równie fajny jak mój kalendarz ;)

Widok na wieżę Piastowską z XIV w. i rotundę z 20 złotówki ;)



Zdjęcia zostały wykonane na Wzgórzu Zamkowym w Cieszynie z widokiem na czeską część Cieszyna.

czwartek, 2 stycznia 2014

dance

zdj flickrowe możn znaleść tu

Przygotowałam materiał do obszycia kalendarza. Ostatnie dni zeszły na przygotowania domu do odwiedzin znajomych  męża. Fajnie poznawać nowych ludzi. To jedno z moich "postanowień" noworocznych...gościnność. Zapraszanie do naszej jaskini ;) Otwarcie się na innych.
 
A tu tekst który mnie dotknął po obejrzeniu pewnego progamu w którym wystąpiła kobieta - wierząca, kolejna farmerka, żona, mama...

We went dancing in the minefields
We went sailing in the storm
And it was harder than we dreamed
But I believe that's what the promise is for

"I do" are the two most famous last words
The beginning of the end
But to lose your life for another
I've heard
Is a good place to begin
'Cause the only way to find your life
Is to lay your own life down
And I believe it's an easy price
For the life that we have found

And we're dancing in the minefields
We're sailing in the storm
This is harder than we dreamed
But I believe that's what the promise is for

So when I lose my way, find me
When I loose love's chains, bind me
At the end of all my faith, till the end of all my days
When I forget my name, remind me

'Cause we bear the light of the Son of Man
So there's nothing left to fear
So I'll walk with you in the shadow lands
Till the shadows disappear
'Cause he promised not to leave us
And his promises are true
So in the face of all this chaos, baby,
I can dance with you...

feeling blessed,
autorkę można znaleść tu

.



Piękny noworoczny poranek. Z kawą, z dziećmi bawiącymi się klockami na podłodze, z moją 1mc córczką na rękach..z tym który mówi o sobie - JA JESTEM! muzyką która mówi o tym jak On dobry jest,wyciskającą łzy z oczu, świadomością że On jest odpowiedzią na każde moje pytanie, lekarstwem na każdą moją ranę, jest początkiem i końcem, pomocą, dawcą prawdziwego życia i niepojętej miłości która wykracza poza bramy śmierci...

Chciałabym takich poranków jak najwięcej ale jak to w życiu bywa-jest różnie
ale takie chwile są bezcenne
kiedy kołyszę się z H. na rękach, delikatne światło poranka ociepla dom, jeszcze trwa cisza przed szumem małego miasta...
kiedy jesteśmy blisko prawdy. osobistej prawdy...
zdj ze strony Piękna