piątek, 19 października 2012

jesienny

Nie wiem co napisać....
Podjęłam decyzję o zamieszczaniu tutaj rzeczy które rozświetliły, zainspirowały...to nie tak że nic przez te kilka miesięcy nie było.
Dużo zmian.
Przeprowadzka...Do kogoś bliżej teraz, a do innego dalej....i to nie jest złe z początku boli ale później przychodzi refleksja że jest więcej przestrzeni do oddechu. Mniej kwasu którego trzeba przełknąć, przerabiać...po tym tylko dobre jest to że wiesz jak reagujesz, jak możesz reagować...
Cieszy slow, wiecej książek, mniej czasu nadal... urządzanie mieszkania recyklingowo, DIY...jesień inna muzycznie, inna duchowo.

Oddalenie daje dystans. Boli wiele rzeczy ale się wyciszam w spotkaniu z Wszechmogącym.
Nabieram właściwej perspektywy.
Ćwiczę odwagę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz