czwartek, 26 kwietnia 2012

nowe umiejętności


jestem pod wrażeniem że głowa zapomniała ręki (tej lewej -nie dawno złamanej)
ręka się słucha, ale jak ma podjąć poważniejsze zadanie, udaje że jej nie ma....
i odłamek w nadgarstku się znalazł (po 5 tyg)

kwitną magnolie, mój syn uczy się chodzić, notorycznie ucieka z piaskownicy, córka biega i nie może się zatrzymać...przy wózkowaniu miewam chwile zadumy i oddechu przyglądając się cudzemu ogrodowi i kwitnącemu drzewu/ przekwitającemu?
płatki kwiatów opadają a ja myślę o tym że ktoś musi mieć niesamowity widok, tak jak ja kiedyś,w czyimś domu...te chwile chce się pamiętać specjalnie i z premedytacją...
preludium do piękna i dobra  które płynie cicho i niepostrzeżenie, zagłuszane i zaszczute...


pchanie-jak widać powyżej pochłania moich potomków :) na górze Jaśko a na dole Kasia.
ps. kot pozwolił się tak powozić aż 2 razy !



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz